• Wpisów: 152
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 12:08
  • Licznik odwiedzin: 41 951 / 2780 dni
 
skarbeq
 
b e j b e ! < 3: zaczęło się od tego , że chodziła na orliki z koleżankami . aż w końcu przyszedł chłopak , w którym od razu się zakochała . wysłała koleżankę po jego numer . los chciał , że ona również mu się spodobała . - pisali całe dnie , lecz nigdy nie gadali . po 2 tygodniach pisania umówili się w końcu . umówieni byli na 13 na ławce na orliku . dziewczyna chcąc wyglądać idealnie poszła do sklepu kupić sobie bluzkę , w której  wyglądała by tak , że każdemu szczęka opadła by z wrażenia . w drodze zobaczyła go - całującego się z inną na przestanku , kiedy to zobaczyła , postanowiła , że i tak pójdzie się z nim spotkać , może da się to jakoś wyjaśnić .. spotkali się . on prawił jej komplement za komplementem , ona o mało o nie rozpłakała się . chłopak widząc to powiedział :
o co chodzi ? coś nie tak ?
jeśli jestem tą jedyną wyjeźdźmy tak daleko , żeby nikt nas nie znalazł , a jeśli jedną z wielu , wypierdalaj .
chłopak ostatni raz pocałował dziewczynę i odszedł .
na drugi dzień dziewczyna otrzymała sms-a .

"jesteś jedyna , po prostu , gdybym to ja był tym jedynym nie zadawała byś mi takich pytań , bo to znaczy , że mi nie ufasz , a ten chłopak którego widziałaś mój starszy brat " .

Nie możesz dodać komentarza.